Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem
Powiększ: A A A
A A A A A
Biuletyn informacji publicznejGminny ośrodek pomocy społecznejOZERewitalizacja na latastrategiaZajęcia na orlikach - informacjeZwierzaki do adopcjiProfil zaufanyWymień piecPowietrzegospodarka odpadami po nowemuOgłoszenia Wójtaostrzezenia meteoPlan zagospodarowania przestrzennego - interaktywna mapaObrona cywilnae-urzadinteraktywna mapaKarta dużej rodzinyBarszcz SosnowskiegoWolni od azbestu - informacjeLokalna Grupa DziałaniaSolaryGaleria zdjęćJustyna KowalczykStop przemocyMonitoring powietrzaAktywuj e-bokMikroporadywiarygodna firma

Atrakcje turystyczne


1. Autorska galeria sztuki wybitnego zagórzańskiego artysty - Stanisława DOBROWOLSKIEGO „HOŁD KARPATOM”

Na tzw. „Wydartem” w Kasinie Wielkiej – otwarta została 21 maja 1999 r. – staraniem wybitnego zagórzańskiego artysty-rzeźbiarza – Stanisława DOBROWOLSKIEGO – jego niezwykle ciekawa galeria rzeźby p.n. „Hołd Karpatom”, stanowiąca istotny dorobek artystyczny oraz znaczący przyczynek do zagórzańskiego dziedzictwa kulturowego.
„Rzeźby sąsiadują w galerii z freskami na ścianach. Zwracają uwagę napisy: „Hołd Karpatom”, „Tobie polsko”. Twórczość S. Dobrowolskiego łączy nowoczesność formy z tradycją. Proste uderzenia dłuta lub siekiery mają nawiązywać do surowości krajobrazu. Najulubieńsza praca artysty nosi tytuł: „Partyzanci”. Obok stoją: „Tęsknota bezkresna”, „Kwiaty życia”, „Zmarła Skała”. W sąsiednim pomieszczeniu wyeksponowano liczne obrazy, jak: „Boginie Karpat”, „Królowa Beskidów” czy „Sielanka Zbójnicka”. (Andrzej Matuszczyk „Beskid Wyspowy, Przewodnik”).
W odległości ok. 2 km od Galerii znajdują się dwa pomniki autorstwa Stanisława Dobrowolskiego: na przełęczy Gruszowiec oraz na przysiółku „Na Mogile” w Kasinie Wielkiej.
w „Dzienniku Polskim” nr 25, z dnia 3-5.VI.1977r –ukazał się następujący artykuł Andrzeja WARZECHY pt. „W pracowni „na Wydartem”:
„Kiedy przedwczoraj odwiedziliśmy niezwykłą pracownię rzeźbiarską w Kasinie Wielkiej, padał śnieg i wiał mroźny wiatr.
Niewielki domek na Wydartem zamknięty był na cztery spusty. Szczęście nie opuściło nas jednak całkowicie, artysta-samotnik wrócił ze sklepu w Mszanie Dolnej, na niebie rozbłysnęło słońce. Rozmowa stała się weselsza i można było robić zdjęcia.
Stanisław Dobrowolski przywędrował w swoje rodzinne strony równo osiem lat temu, po ukończeniu wydziału rzeźby na warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych i kilkuletniej pracy w Pracowniach Konserwacji Zabytków oraz Filmie Animowanym. Miasto było mu zawsze obce, wybrał więc niewielką polanę pod lasem, gdzie poświstując groźnie, przelatują górskie wiatry i kłębią się niespokojne śnieżyce. Sam naprawił niewielki domek, zakupiony za warszawskie oszczędności. Dziś w jego pracowni pełno dziwnych, rzeźbionych w drzewie figur, wielkich korzeni drzew i starych, powyginanych pni, które przy pomocy sąsiadów znosi z wysokich szczytów Śnieżnicy i Ćwilinu.
Zaglądają do jego pracowni ciekawi turyści i wścibskie dzieci. Przychodzą na pogawędkę „tutejsi”. Czasem pojawią się przyjaciele i wtedy mówi się o sztuce.
Obok pracowni plenerowa galeria, w której artysta prezentuje swoje prace. Tych oficjalnych wystaw były już dwie, uroczysty wernisaż trzeciej odbędzie się w sobotę, 5 czerwca o godz. 11.30, zakończy on Dni Kultury, Oświaty, Książki i Prasy w Mszanie Dolnej. Drewniane rzeźby, malunki na tekturze i szkle, zbójnicy w wysokich czerwonych czapkach, znów pojawią się na tle zielonych gór, po których w sobotę błądzić będzie echo ludowych śpiewek, w wykonaniu Zespołu „Porębianie”...”.

 

2. Kudłoński Baca, Skamieniały Baca – wysoki na kilkanaście metrów ostaniec na północnych zboczach Kudłonia w Gorcach. Zbudowany jest z odpornych na wietrzenie gruboławicowych piaskowców i zlepieńców. Znajduje się w lesie, tuż przy czarnym szlaku turystycznym z Lubomierza na szczyt Kudłonia (1274 m), poniżej Polany Kudłoń, już na obszarze Gorczańskiego Parku Narodowego. Silne wichury w 2004 r. przerzedziły sporo las, przez co skała jest dobrze eksponowana. W spękaniach skały licznie zakwita dzwonek wąskolistny, znaleźć też można skalnicę gronkową, która ma w tej okolicy jedyne stanowiska w Gorcach.
Ze skałą tą związana jest legenda, według której jest ona skamieniałym bacą, który niegdyś gospodarował na gorczańskich polanach. Był to jednak zły człowiek – źle traktował swoich juhasów i honielników, a także oszukiwał na serze gospodarzy, których owce wypasał. Inna wersja (przytaczana przez ludowego gawędziarza z Koniny) mówi, że kamień tam postawił diabeł chcący zniszczyć Kościół w Lubomierzu.
Oprócz Bacy Kudłońskiego na zboczach Kudłonia znajduje się jeszcze wiele innych mniej wybitnych wychodni skalnych i ostańców.
Szlak turystyki pieszej
– czarny z Lubomierza przez polanę Jastrzębie, polanę Kudłoń, szczyt Kudłonia, polanę Pustak i Kopę do Koniny. Czas wejścia na Kudłoń: z Lubomierza 2.20 godz. (↓ 1.30 godz.), z Koniny 2.20 godz. (↓ 2 godz.)

Źródło: http://pl.wikipedia.org

 

 

fot. Marek Michura

 

3. Szałasy pasterskie na polanach gorczańskich (wpisane do rejestru zabytków) na Polanie Gorc Troszacki, Gorc Lubomirski, polana Stawieniec.


Gorc Troszacki – polana na grzbiecie Gorca Troszackiego (1235 m). Położona jest na wysokości 1195-1235 m n.p.m. i ma powierzchnię ok. 6 ha. Od wschodniej strony przylega do niej polana Gorc Porębski, na której znajduje się jeden odremontowany szałas pasterski. Drugi spłonął w 2004 r., prawdopodobnie w wyniku pozostawienia przez turystów niedogaszonego ogniska.
Z Gorca Troszackiego można oglądać widoki na Tatry, Magurę Spiską, Beskid Sądecki, Beskid Wyspowy i liczne szczyty Gorców. Opracowana przez Gorczański Park Narodowy tablica informacyjna zamontowana na polanie zawiera panoramę widokową z opisem szczytów.
Z tablicy tej dowiadujemy się również, że na polanie występuje 10 zbiorowisk roślinnych i liczne stanowiska roślin chronionych. Wiosną na polanie obficie zakwita krokus spiski. Wschodnią część polany porastają ubogie zbiorowiska roślinne z trzcinnikiem owłosionym, a także bogatsze gatunkowo zbiorowiska traworośli z bujnymi kępami silnie trującej ciemiężycy zielonej. Polana przestała być użytkowana pastersko w latach 80. XX w. W wyniku tego jej środkowa część zarosła już borówczyskami i maliniskami. Na polanę przychodzą nocą żerować dziki poszukujące bulw krokusów i pożywnych kłączy innych roślin. W runie traw występują licznie gryzonie, na które z kolei poluje lis i ptaki drapieżne. Nad polaną zobaczyć można czasami szybującego myszołowa, żyje tutaj też rzadki gatunek sowy – puszczyk uralski. Zmierzchem lub o świcie na polanę przychodzą paść się sarny, a nawet jelenie.
Szlaki turystyki pieszej
– żółty z Przełęczy Przysłop przez Polanę Jaworzynka, Podskały, Gorc Troszacki, Kudłoń, Przełęcz Borek i Czoło Turbacza na Turbacz. Czas przejścia z Gorca Troszackiego: do Przełęczy Przysłop 1.5 godz., na Turbacz 2.45 godz., na Kudłoń 15 min.
– zielony, łącznikowy szlak od skrzyżowania z niebieskim szlakiem w dolinie Kamienicy przez polanę Stawieniec i Gorc Troszacki na Kudłoń.

Źródło: http://pl.wikipedia.org


Gorc Porębski, Gorc Lubomirski – polana znajdująca się na zachód od szczytu Gorca Troszackiego. Jest przedłużeniem polany Gorc Troszacki, leży na wysokości 1170–1230 m n.p.m. Rozciąga się z niej bardzo szeroka panorama widokowa, obejmująca niemal cały horyzont. W południowym kierunku widoczne są Tatry, Magura Spiska, Pasmo Lubania i Pasmo Gorca, w północnym kierunku Beskid Wyspowy, po wschodniej stronie Beskid Sądecki i Gorc Kamienicki, po zachodniej dobrze stąd prezentujący się Kudłoń i Turbacz. Polana przestała być użytkowana pastersko w latach 80. XX wieku. W wyniku tego jej zachodnia i środkowa część zarosła już borówczyskami i maliniskami.
Szlaki turystyki pieszej[edytuj]
– żółty z Przełęczy Przysłop przez Polanę Jaworzynka, Podskały, Gorc Troszacki, Kudłoń, Przełęcz Borek i Czoło Turbacza na Turbacz. Czas przejścia z Gorca Troszackiego: do Przełęczy Przysłop 1.5 godz., na Turbacz 2.45 godz., na Kudłoń 15 min
– zielony, łącznikowy szlak od skrzyżowania z niebieskim szlakiem w dolinie Kamienicy przez polanę Stawieniec i Gorc Troszacki na Kudłoń.
Ze szlaków na polanę jest około 50 metrów w kierunku wschodnim.
Źródło: http://pl.wikipedia.org

fot. Łukasz Kajor

 

Stawieniec – polana w Gorcach na południowym stoku Kudłonia (1276 m n.p.m.) w dolinie Kamienickiego Potoku. Dawniej była koszona i wypasana. Przed II wojną światową istniało tutaj wzorcowe gospodarstwo halne, w którym prowadzono doświadczalną hodowlę bydła. Jego zabudowania zostały zniszczone podczas wojennych działań w październiku 1944. Obecnie polana znajduje się na obszarze Gorczańskiego Parku Narodowego i stanowi obszar ochrony ścisłej. Pasterstwo zostało na niej zlikwidowane. Aby jednak nie dopuścić do jej zarośnięcia lasem (ze szkodą dla różnorodności biologicznej), jest ona przez park koszona.
Odosobniona i niewidoczna spoza Gorców polana stanowiła dobre schronienie dla partyzantów w czasie II wojny światowej. Mieli na niej swoje bazy żołnierze AK, a później partyzanci radzieccy.
Na jej terenie znajduje się odbudowana tradycyjna gorczańska bacówka, oraz ruiny drugiej. Wewnątrz odbudowanej bacówki można zaobserwować część roboczą, w której znajduje się wyłożone płaskimi kamieniami palenisko, w którym warzono mleko na ser, a także stół i dwie ławy. Część mieszkalna posiada powałę z desek.
Z polany widoki na południową i wschodnią stronę; na Gorc, Przysłop, polanę Bieniowe i Jaworzynę Kamienicką. Przez środek polany prowadzi szlak turystyczny.
Szlaki turystyki pieszej
– zielony przez Stawieniec i polanę Gorc Troszacki na Kudłoń. Początek szlaku przy drodze leśnej w dolinie Kamienicy (łączy się tutaj ze szlakiem niebieskim prowadzącym przez Papieżówkę i Trusiówkę do Rzek – najbardziej na wschód wysuniętego osiedla Lubomierza). Czas podejścia od Trusiówki na Stawieniec około 2 h.

Źródło: http://pl.wikipedia.org


4. Zimna Dziura – jaskinia w Beskidzie Wyspowym, na północnym stoku Szczebla. Znajduje się na obszarze Lasów Państwowych. Jest jaskinią osuwiskową, powstałą w piaskowcu magurskim. Położona jest przy szlaku turystycznym z Lubnia do Kasinki Małej i jest łatwo dostępna dla turystów. Znajduje się na wysokości 655 m n.p.m., otwór wejściowy ma rozmiary 3 × 4 m. Pochyłe wejście prowadzi do komory głównej o długości do 6 m i szerokości do 3 m. Dno tej komory znajduje się na głębokości ok. 5m. Od komory tej prowadzą jeszcze 3 boczne, ciasne szczeliny. Długość korytarzy (w większości trudnodostępnych) wynosi około 25 metrów.
W jaskini panuje temperatura niższa o kilka lub kilkanaście stopni od temperatury na zewnątrz. Zdarzają się lata, że lód zalega w jaskini do okresu lata kalendarzowego. Np. w czerwcu 1931 r. napotkano w jaskini znaczne jeszcze ilości lodu. Niska temperatura w jaskini spowodowana jest jej ukształtowaniem. Brak przewiewu i kształt jaskini (opadający, od wejścia w kierunku końca jaskini) sprzyja zaleganiu zimnego powietrza. Wymiana powietrza z otoczeniem zachodzi (na większą skalę) wtedy, kiedy na zewnątrz jest zimniej niż w jaskini. Wówczas zimne powietrze opada do jaskini, ochładzając ją.
Podpisy w końcowej sali wskazują, że jaskinia była znana już w 1863 r. W 1835 r. był w niej znany geolog Ludwik Zejszner. Po raz pierwszy opisał ją G. Ossowski w 1882 r. (pod nazwą Jaskinia w Lubniu). Miejscowej ludności znana była od dawna, o czym świadczy legenda:
„W tej stronie pasła bydło dziewczyna z osiedla Od Chowańca w Kasince. Zauważyła, że od stada często oddzielał się byk i uciekał do jaskini. Za radą ojca uwiązała mu u ogona nitkę, a trzymając kłębek w dłoni dostała się do wnętrza. Ujrzała tam swojego byka wylizującego sól z wielkiego koryta. Jakieś osoby pozwoliły jej nagarnąć do podołka pieniędzy z innego koryta, ale tylko raz i zaraz potem szybko odejść bez oglądania się. Dziewczyna przekroczyła próg i oglądnęła się. W tym momencie urwało jej piętę, a zebrany skarb przepadł. Wyszła na światło dzienne kaleką, a byk nie wrócił już nigdy…” (Władysław Maciejczak, „Beskid Wyspowy, przewodnik”).

 

Szlak turystyczny
– z Lubnia obok Zimnej Dziury przez Mały Szczebel i Szczebel do Kasinki Małej. Czas dojścia z Lubnia do jaskini wynosi ok. 1 godz.

Źródło: http://pl.wikipedia.org

fot. Jan Gargas


5. Pasieka Jana Lupy w Glisnem, w której znajduje się ponad 100 uli, każdy w innym kształcie, wiele z nich wyszło spod dłuta artysty ludowego z Raby Niżnej – Zdzisława Kościelniaka. W pasiece znajdują się również ule mające ponad 100 lat. Oprócz miodu można tam zakupić ciekawa pamiątkę w postaci małego ula wykonanego oryginalny sposób. Pasieka przyciąga ferią barw oraz ciekawym, bardzo oryginalnym wystrojem. Znajdziemy tutaj m. in. niedźwiadka częstującego miodem, górala ławianego rybki w pobliskim stawie czy…. czarnoskórą piękność przygarniającą pszczoły.   

 

       

 

 

6. Miejsce gródka średniowiecznego - teren Góry Gródek w Kasince Małej przysiółek Podgródek - miejsce prawdopodobnej średniowiecznej budowli obronnej.

 

 

7. Papieżówka w Lubomierzu - Rzekach - to drewniany szałasik usytuowany w dolinie potoku Kamienica na terenie GPN.
Szałas postawiono przed laty, tuż nad brzegiem Kamienickiego Potoku, na skraju polany, która służyła jako plac składowy ściąganego z gór drewna. Skromny, drewniany budyneczek pomyślany był jako schron dla robotników leśnych. Dawniej wyglądał nieco inaczej. Okien nie zamykano okiennicami, drzwi nie strzegły solidne kłódki i dach podobno był inny. Wewnątrz warunki iście spartańskie: stół z surowych desek, prycza wymoszczona gałęziami i żeliwny piecyk.

W szałasiku tym w sierpniu 1976 r. ówczesny metropolita krakowski kardynał Karol Wojtyła przez ok. 2 tygodnie przebywał, przygotowując się na pracę Międzynarodowego Kongresu Eucharystycznego w Stanach Zjednoczonych. O wyborze miejsca zdecydowała zapewnie panująca tutaj cisza i otaczająca to miejsce przyroda, a także znajomość Gorców z wcześniejszych wędrówek. Karol Wojtyła przyjeżdżał tutaj wielokrotnie jako ksiądz, biskup i wreszcie kardynał. Do końca pobytu niezwykłego gościa nikt z robotników pracujących w lesie oraz mieszkańców Rzek nie zorientował się kim jest tajemnicza osoba mieszkająca samotnie w tak spartańskich warunkach. Starali się nie przeszkadzać Przybyszowi w jego zajęciach. Robili swoje, nie żałując przy tej robocie słów jędrnych i dosadnych, które traktowano tu jako zwyczajowe porzekadło. Zdziwiło ich więc nieco, gdy któregoś dnia Gość wyraził swą dezaprobatę dla takiego języka. Jak pisze Urszula Własiuk "...odtąd zaczęto snuć domysły kim jest ów wrażliwy jegomość. Sprawa wyszła dopiero wówczas na jaw, gdy po wąskiej drodze w dolinie Kamienicy przyjechała elegancka, czarna limuzyna z siedziby arcybiskupów krakowskich" - po... kardynała Wojtyłę. On to bowiem incognito zaszył się na dwa tygodnie w leśnym zakątku.
Karol Wojtyła był niezwykłym mieszkańcem owego szałasu, modlitwa i skupienie nie przeszkodziły mu w fizycznej pracy również wtedy, a dowodem tego jest kamienny bruk przed wejściem, który ułożył własnoręcznie, wynosząc wielkie głazy z pobliskiego potoku.

Od roku 1978, kiedy kardynał Karol Wojtyła został wybrany Papieżem miejsce to nazwano “Papieżówką”.
Kiedyś skromny szałas drwali, dzisiaj miejsce szczególnej pamięci o Janie Pawle II. Nie ma tu bowiem ani granitowego cokołu ani spiżowego pomnika. Jest za to miejsce spotkania człowieka z Bogiem. Ślad na drodze. Bruk wrastający w ziemię. Ten sam las. Ten sam potok. Ślady, których wartość i urok polegają na ich ulotności.

Obok budynku umieszczona została tablica pamiątkowa z wyrytymi słowami Jana Pawła II “Pilnujcie mi tych szlaków”.

Na pamiątkę pobytu Jana Pawła II w Gorcach i Beskidzie Wyspowym został wytyczony Szlak Papieski. Są to zazwyczaj trasy 1,2 i 3 dniowe, którymi kiedyś wędrował Karol Wojtyła. Od 2005r. na Polanie Trusiówka w Dolinie Kaminickiego Potoku rokrocznie odbywa się uroczyste zakończenie Gorczańskiego Spotkania z Janem Pawłem II w Lubomierzu - Rzekach, organizowane przez Gminę: Mszana Dolna, Dziekanem Dekanatu Mszana Dolna, Parafią i Sołectwem Lubomierz oraz Gorczańskim Parkiem Narodowym.

Źródło: http://www.lubomierz.mszana.pl

 

 


8. Kaplica św. Barbary w Łostówce – jej budowę rozpoczął w 1831r. Szymon Dziedzina, a zakończyła jego żona Barbara. Jest to świątynia murowana. Opiekę nad nią sprawują duchowni z pobliskiej parafii w Mszanie Dolnej. Wewnątrz znajdują się m.in.: figura św. Barbary, posąg św. Wojciecha i zabytkowy krucyfiks oraz chrzcielnica. Na ścianie budynku umieszczona jest pamiątkowa tablica następującej treści: "KAPLICA KU CZCI ŚW. BARBARY UFUNDOWANA PRZEZ SZYMONA DZIEDZINĘ Z ŻONĄ, SYNEM JANEM I POWTÓRNYM MĘŻEM MACIEJEM WOJTYCZKĄ. UKOŃCZONA ZOSTAŁA W R.P. 1833. KAPLICĘ ODRESTAUROWANO R.P. 1993 STARANIEM MIEJSOWEGO PROBOSZCZA Z WYDATNYM UDZIAŁEM RODZINY FUNDATORÓW KAPLICY I CAŁEJ PARAFII".

 

 

fot. Ewa Michura


9. Jaskinia Latających Kamieni – niewielka jaskinia na północno-zachodnim zboczu Ćwilina. Długość jej korytarzy wynosi 18 metrów.

Źródło: http://pl.wikipedia.org

 

10. Grota Rusałki – położona na tym samym zboczu Ćwilina. Jej długość wynosi 14 metrów. Jej nazwa pochodzi od znalezionego tu motyla rusałki pawika.

Źródło: http://pl.wikipedia.org

 

11. Stacja PKP w Kasinie Wielkiej - Najwyżej położona stacja kolejowa na trasie tzw. Kolei Transwersalnej z XIX w. (dawna linia Chabówka – Lwów) – znajduje się na wysokości 577metrów. Zachował się tutaj typowy budynek stacyjny i nasadzenia kasztanowców charakterystyczne dla budowli dworcowych w Galicji.
To miejsce akcji wielu filmów, m. in. „Lista Schindlera”, „Boże skrawki”, „Katyń”.
Nad budynkiem stacji znajduje się krzesełkowy wyciąg narciarski „Śnieżnica”.


12. Przystanek kolejowy w Rabie Niżnej z 1884r. położony na Turystycznym Szlaku Kolejowym Przez Karpaty – kręcono tu epizody do „Przygód dobrego wojaka Szwejka” i „Niemców”


13. Dwór Rodziny Chomentowskich w Rabie Niżnej (z 1832r.)
Na początku XIX w. Franciszek Borowski wybudował w Rabie Niżnej murowany dwór w stylu klasycystycznym, który w 1905 r. stał się własnością rodziny Chomentowskich i pozostawał w ich rękach aż do 1945 r. W latach 70. XX w. dwór został adaptowany na ośrodek wypoczynkowy "Energetyk". Dwór otoczony jest parkiem z wiekowym starodrzewem.

 

14. Zabytkowa kapliczka w Rabie Niżnej z 1832r. – kamienna, sklepienie kolebkowe, dach gontowy.

 

15. Olszówka – kościół z ogrodzeniem /spalony/. Perłą architektoniczną Olszówki był drewniany kościół z 1732r. zbudowany w stylu podhalańskim. Niestety spłoną we wrześniu 1993r. Miejsce po nim znajduje się naprzeciwko nowego kościoła. Pozostały jedynie kamienne posadzki, dzięki którym możemy odtworzyć zarys budowli oraz okalający parcelę kamienny mur, a także plebania i dom parafialny z początku XX wieku.

 

16. Pomnik żołnierzy 24 pułku Ułanów
Pomnik znajduje się na przysiółku „Mogiła” w Kasinie Wielkiej. Poświęcony jest żołnierzom, którzy zginęli 4 września 1939 roku w walkach o Kasinę Wielką.
We wrześniu 1939 r. 121 kompania czołgów lekkich wchodziła w skład 10 Brygady Kawalerii. Etatowo kompania miała 16 czołgów „Vickers E” (w tym 10 jednowieżowych).
1 IX kompania przejechała z Krakowa przez Myślenice – Pcim do Lubnia, a następnie do Krzeczowa, stanowiąc odwód brygady w czasie walk o Wysoką (1-2 IX). Chrzest bojowy miał miejsce 3 IX, kiedy to „Vickersy” zostały skierowane do kontrataku w rejonie Lubonia Małego, którędy na skrzydło broniącego rejonu Naprawy 10 psk zaczęli przenikać strzelcy górscy. Niemcy nie posiadali dział przeciwpancernych i dali nogę na sam widok czołgów, pozostawiając na stanowiskach broń, zabraną przez towarzyszący natarciu czołgów 1 szwadron 10 psk.
Z powodu zagrożenia korytarza Rabka – Mszana – Tymbark, nocą 3/4 IX płk Maczek przerzucił gros brygady, w tym kompanie czołgów (bez plutonu TKS) w rejon wzgórz na północ od Kasiny Wielkiej. O świcie rozpoczęła się tu jedna z bardziej znanych bitew na południu. Po stwierdzeniu na wzgórzach na południe od Kasiny czołgów i samochodów pancernych przeciwnika, do walki skierowano „Vickersy” oraz tankietki ze 101 kompanii czołgów lekkich (pluton) oraz działającej na tym odcinku 61 kompanii czołgów rozpoznawczych z odwodu Armii „Kraków”. Zniszczono 3 niemieckie czołgi i 2 samochody pancerne. Niemcy (ich trzon stanowił I/138 pułk strzelców górskich) podciągnęli większe siły, działa przeciwpancerne i zatrzymali natarcie, a następnie kontratakowali. W czasie odwrotu siły polskie straciły 2 „Vickersy” (uszkodzone i porzucone z niemożności ewakuacji) oraz – wg źródeł – kilka tankietek. Z wieży jednego z czołgów zrobiono później pomnik, który wzbudza wiele, niekoniecznie pozytywnych, emocji.
5 IX „Vickersy” stanowiły odwód brygady w rejonie Dobczyc, wspierając obronę 24 p.uł. pod Wiśniową (gdzie nacierały 2-3 bataliony 3 Dywizji Górskiej), a także interweniując (bez kontaktu z nieprzyjacielem) na zagrożonym odcinku łapanowskim i myślenickim. Po południu kompania otrzymała rozkaz przejścia w rejon m. Kopaliny, jako odwód brygady broniącej podejść do Nowego Wiśnicza. (Źródło: http://odkrywca.pl)
Wieżyczkę czołgu „Vickers” wykorzystał Stanisław Dobrowolski – miejscowy artysta- przy budowie pomnika na przysiółku „Mogiła” w Kasinie Wielkiej.


17. Obraz Matki Bożej Partyzantów w kościele w Glisnem – oryginalny obraz, którego autorem jest Jerzy Kolecki z Rabki. Swoją cześć Matka Boża odbiera w malowniczo położonym kościółku u stóp Lubonia Wielkiego. Właśnie to miejsce na swoja rokroczną uroczystość, która od 20 lat nieprzerwanie odbywa się w dniu 15 sierpnia, wybrali żołnierze Oddziału Partyzanckiego AK por. Jana Stachury „ADAMA”. I nie jest to przypadek - w tym rejonie partyzanci niejednokrotnie uzyskiwali pomoc od miejscowej ludności. I chociaż historia i koleje losu żołnierzy – partyzantów dopisują do uroczystego Apelu Poległych w każdym roku kolejne nazwiska, na uroczystość licznie przybywają rodziny poległych i zmarłych z tego Oddziału.
Warto podkreślić, że kopie tego obrazu podarowano Papieżowi Janowi Pawłowi II w Ludźmierzu podczas jego pielgrzymki w 1997r. Obecnie znajduje się ona w Domu Polskiego Pielgrzyma w Rzymie.

 

18. Cmentarz żołnierzy austriackich w Kasinie Wielkiej – usytuowany poniżej stacji PKP, bardzo dobrze zachowany cmentarz z okresu I wojny światowej.

 

 

19. Jaskinia „Studnia salamander” na Śnieżnicy w Kasinie Wielkiej - na stoku góry Śnieżnica (1006 m n.p.m.) znajduje się tzw. Studnia Salamander. Długość jaskini wynosi ok. 6,5 m. Jej faunę stanowią m.in. salamandry plamiste.
Wysokość otworu: ok. 825 m. np.p.m.
Ekspozycja otworu: ku górze
Długość: 6,5 m
Deniwelacja: 4,5 m
Położenie SW stok góry Śnieżnica.

Schronisko jest obiektem sztucznym lecz z biegiem lat zatraca cechy obiektu wykonanego ludzkimi rękoma.
Obiekt pierwotnie był prawdopodobnie częścią systemu studni, stanowił osadnik, do którego woda dopływała, i z którego odpływała niewielkim kanałem wyłożonym z kamieniami prawdopodobnie do innych studni. Obiekt wykonano jeszcze przed II wojną światową (według ks. Jana Zająca). Przez te wszystkie lata stał nieużywany i zaniedbany, przez co jego ściany zaczęły się osuwać. Na skutek czego zmniejszyła się jego wysokość i przybrał postać obiektu jaskinio-podobnego. Osuwające się skały zablokowały się na pewnej wysokości tworząc wąski otwór wejściowy studni. Studnia jest powoli zasypywana przez wsypująca się ziemię, wpadające gałęzie, deski.
Obiekt to właściwie nieregularna studnia. Pierwotnie w rejonie studni wejściowej znajdowało się dużo głazów i kamieni, które wyciągnięto na budowę.
Studnia oświetlona światłem dziennym, zima prawdopodobnie wymrażana. Faunę stanowią salamandry plamiste, żaby trawne i chrząszcze.
Opracował: A. Kapturkiewicz 2001. „Klub Grotołazów Limanowa 1995 – 2001”.

Źródło: http://adamv0.republika.pl/www/jaskinie/k.bw.04.05.html